wtorek, 26 września 2017

Kasztany-liczmany

Tata Judytki przyniósł do klasy dużo kasztanów.
Dla nas kasztany, to przede wszystkim liczmany. Miłe w dotyku, gładkie, błyszczące. Nie spadają ze stolika. Jest ich pod dostatkiem, więc nie trzeba wydzielać. I takie liczmany są za darmo. 
Na matematyce niezawodne, do przeliczania, układania, konstruowania i nauki pisania. 
 
 
 
Dziękujemy za kasztany!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza