wtorek, 24 kwietnia 2018

Książka podróżniczka

Może was to zdziwi, ale dzień bez czytania jest dniem niepełnym. Ostatnio po wysyłce, pozostaliśmy przez kilka dni bez książki i musieliśmy cierpliwie czekać. Bardzo nam czegoś brakowało! Brakowało  tego, żeby położyć się na dywanie i posłuchać, poznać ciekawą opowieść. Brakowało nam tego magicznego wypełnienia ostatnich pięciu minut lekcji.
Jak dobrze się przyzwyczaić do fajnych rzeczy!
Na szczęście książka dotarła do nas. Przybyła z Olsztyna. Czytamy więc dalej!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza